, ale ja go klepnąłem, jak człowiek. Dziś jestem zmęczony, a tak w ogóle to poszedłbym z nim na wódkę, czemu nie - powiedział po walce Tomek Adamek Adamek jest szybki, silny i widać, że ma serce do boksu. Nawet fakt, że Gołota jest od niego cięższy o 20 kilogramów, nie zrobił na nim większego
Gołoty i ponoć przeżyli szok. Andrzej to maszyna do zabijania. Dziennikarze tak relacjonują to wydarzenie: Wieczorny, główny trening odbywał się na drugim piętrze, w sali bokserkiej. Gołota najpierw się rozgrzewał, potem odbył cztery rundy walki z cieniem. Następnie wszedł do ringu trener
tego, że Andrzej zaczął mocno krwawić. Z każdą rundą Gołota był coraz wolniejszy. Skupiał się głownie na obronie, a nie ataku. Na początku piątej rundy znowu wylądował na deskach. Adamek poczuł, że to idealny moment, żeby zakończyć walkę i "rzucił" się na Gołotę. Kolejne mocne ciosy
W sobotę odpust rokuAdamek dzwoni do Radia Maryja. A Mariola Gołota chodzi do kosmetyczki.Gołota ostatnie godziny przed walką z Adamkiem spędza na treningach. Trenuje z Samem Colonną, który ponoć z przerażeniem w oczach staje na przeciwko Gołoty.Tomasz AdamekDzień przed walką stulecia internet
Najczęściej czytane